strona główna




namida I


Czuję się jak przy pierwszej notce :P   
Będzie fanfik, ale taki nie do końca, w częściach będę wrzucać.
Jeżeli ktoś zabłądzi tu, mile widziane komentarze, wszystkie :)  - jakoś sobie z nimi poradzę.

Luźny ogólny tytuł to:  Namida.


Włosy spięte grzebieniem.  Niby tak tylko wpięty, ale trzymał się, gdy kręciła głową, czy wykonywały gwałtowniejsze ruchy. Normalnie zaczesane włosy do tyłu a grzebień pozostawiony w nich, tak jak gdyby w każdej chwili miała kontynuować tę czynność. Kolor włosów – błękitno szary, oczy – brązowe, wcale niepasujące do tego wszystkiego. Prawdziwie kobieca figura, do tego wysoka, typ osoby, która jest tego wszystkiego świadoma i bynajmniej nie chce tego ukrywać. 


                                                     *

- jak ona się nazywa?

- mówią na nią Shina.

- tylko tyle? Shina?

-na razie tak. tylko tyle.

                                                            **

 

        - Ku***…  chciał wiedzieć kim jesteś.

        - Na pewno nie tym, za kogo mnie uważa.

        - Co mam mu powiedzieć? Będzie domagał się wyjaśnień.

        - Powiedz mu, że jestem Boganu-Narodie.

        - …

        - Myślałam, że wiesz; że domyśliłeś się już.

        - Niby skąd? Nie wyczuwałem niczego dziwnego.

        - Proszę Cię, zachowaj to dla niego i dla siebie. Nie chce nie potrzebnie siać paniki.

                                                                                                     **

 

 

        - Że kim jest?!

        - Ciszej.. 

                - Czy zdajesz sobie sprawę z tego, w jakim niebezpieczeństwie się znaleźliśmy? Oni mogą nas zniszczyć! 
                 - Nie jest chyba aż tak źle, skoro jedno z nich jest po naszej stronie i nie wykazuje żadnej chęci zrobienia nam krzywdy.
                                            - Oni właśnie są tacy! Są nieprzewidywalni. W jednej chwili jedzą Ci z ręki, w drugiej obgryzają Ci ją do kości!                                                           - Daj już spokój, i odpuść sobie. 
                  - Boganu-Narodie u nas! I ja mam sobie dać spokój?! Istoty najpotężniejsze, które są ponad wszystko, których było jest i zawsze będzie tylko 3, które mogą, jeśli tylko chcą zmieść wszystko z powierzchni ziemi a nawet ją całą, w pojedynkę i ja mam być przy tym wszystkim spokojny?! Pod moim dachem??!

                  - Już Ci mówiłem.  Jest po naszej stronie.

           - One nigdy nie są stronne. Są same dla siebie i nikt nie jest dla nich ważny.  Nikomu nie pomagają, robią co chcą..



2012-01-08 01:26:25 skomentuj (0)